wtorek, 7 stycznia 2014
Rozdział I
poniedziałek, 6 stycznia 2014
Prolog ;)
Cześć to ja Karolina :)
będę podpisywać się //Lara .
Teraz napiszę wam prolog naszej opowieści.
Mam nadzieję, że się wam spodoba :)
Pierwszy rozdział napisze druga adminka Asia.
Więc zaczynam !
*Oczami Martiny*
Cześć jestem Martina dla przyjaciół Tini.
Mam 16 lat. Właśnie z całą ekipą lecimy na pokaz En Vivo. W samolocie siedzę razem z Jorge bo musimy poćwiczyć piosenki tj. Podemos oraz Nuestro Camino.
No soy ave para volar,
Y en un cuadro no se pintar
No soy poeta escultor.
Tan solo soy lo que soy.
Las estrellas no se leer,
Y la luna no bajare.
No soy el cielo, ni el sol...
Tan solo soy.
- no, no nieźle Tini - powiedział Jorge.
- dzięki. Zaśpiewany teraz Nuestro Camino? - zapytałam.
- dobrze - powiedział.
Tanto tiempo caminando junto a ti
Aun recuerdo el día en que te conocí
El amor en mi nació tu sonrisa me enseno
Tras las nubes siempre va a estar el sol
Te confieso que sin ti no se seguir.
Luz en el camino tu eres para mi.
Desde que mi alma te vio.
Tu dulzura me envolvió.
Si estoy contigo se detiene el reloj.
skończyliśmy.
O co mu chodzi??
Cały czas się na mnie gapi !
- Jorge!! - krzyknęłam.
ale nic. Co mu jest ?
Znów głośno krzyknęłam.
nagle się odezwał.
- Martina, właśnie zdałem sobie z czegoś sprawę..
*Oczami Jorge*
szybko pobiegłem do innej części samolotu.
Nie wiem co robić !!
Jej oczy są takie piękne!
Jak mogłem tego nie zauważyć!
-Nie, Blanco otrząśnij się- pomyślałem.
Nagle usłyszałem za sobą czyjejś kroki...
I jak wam się podoba?
Czekam na komentarze :)
Pierwszy rozdział tak jak wcześniej wspominałam
napisze Asia.
Dziękuję ;)
//Lara